Buraczane burgery

Jest w Poznaniu takie jedno miejsce, gdzie uwielbiamy z Adamem chodzić na burgery, ale te wegańskie, a mianowicie Mixtura. Serwują przepyszne warzywne burgery, z własnymi sosami i sojonezami, w wersji wege i wegan. Mój ulubieniec to soczewka, a Adam nie wyobraża sobie zamówić czegokolwiek poza burakiem. A że kochana ze mnie dziewczyna, przygotowałam mu buraczane burgery w domu. Nie jest to ani skomplikowane, ani trudne, wymaga jednak odrobiny czasu.

Do tych burgerów buraczanych idealnie sprawdzą się maślane bułki i domowy sojonez.

burgery z buraka

Składniki
Ilość: około 16 burgerów
Czas przygotowania: 2 godziny: 15 minut +30 minut w piekarniku + 1 godzina dla buraków
  • 750 g buraków
  • 300 g kaszy jaglanej
  • 3 czerwone cebule
  • 1 pęczek pietruszki
  • pół szklanki ziaren słonecznika, sezamu i siemienia lnianego (uprażonych na patelni)
  • 75 ml oleju rzepakowego
  • 3 ząbki czosnku
  • po 1 łyżeczce: imbiru, ostrej papryki, mielonej kolendry, pieprzu, soli

Przygotowanie
  1. Buraczki zawiń w folie i piecz w piekarniku nagrzanym do 200ºC przez 1 godzinę.
  2. Cebulę i pietruszkę drobno posiekaj.
  3. Ugotuj kasze jaglaną – możesz ją lekko rozgotować.
  4. Ziarna podpraż na suchej patelni.
  5. Upieczone buraki zetrzyj na dużych oczkach tarki, a czosnek na małych.
  6. Dodaj wszystkie składniki i wyrób masę, aby wszystko się połączyło.
  7. Formuj okrągłe burgery (możesz użyć foremek) i układaj je na blaszce wyłożonej papierem.
  8. Piecz 30-40 minut w 200 °C.

 

 

Falafel

Falafel to kotleciki z ciecierzycy, o których wszyscy już na pewno słyszeli. Falafel przywędrował do nas wraz z kebabem, tym tureckim. Turcja to nie kraj arabski, niemniej jednak Arabowie wywarli bardzo duży wpływ na kuchnie krajów niearabskich taki jak Turcja czy Iran. Stąd arabski falafel w tureckiej kebabowni w Polsce. Falafel zyskał sławę również dzięki wegetarianom. Ciecierzyca jest bogata w białko, dlatego wegetarianie często wykorzystują ją w swojej diecie. A co tak naprawdę sprawiło, że pokochaliśmy falafel? Proste, lubimy to co pyszne. Nie mówię o tym barowym, smażonym na starym tłuszczu, niedoprawionym, głęboko mrożonym. Żadna przyjemność. Ten domowy falafel to co innego. Świeży, z chrupiącą skórką i rozpływającym się środkiem, pachnący przyprawami. To, że zdrowy i pożywny, to nieważne.

Jest tylko małe utrudnienie w przygotowaniu domowych falafli. Po pierwsze należy użyć suchej ciecierzycy, następnie moczyć ją całą noc. Z tej puszkowanej nic dobrego nie wyjdzie (w przypadku humusu podobnie). Następnie namoczoną ciecierzycę należy zmielić, przy użyciu maszynki do mięsa, nie blendera. Taki falafel z blendera (o ile nie spalicie mechanizmu podczas miksowania) będzie zwykłą papką, a po usmażeniu można nim będzie wybić okno. Ale próbować można :). Doczytałam również w mądrych książkach, że dodatek sody oczyszczonej lub proszku do pieczenia sprawi, że falafle będą delikatne, a smażenie potrwa o wiele krócej, dzięki czemu kotleciki nie opiją się tak tłuszczem, co oznacza, że i my zjemy go mniej. Co do smażenia. Oliwa z oliwek jest i zdrowa i pyszna, ale najlepsza na zimno. Do smażenia używajmy tzw. oliwy północy, czyli polskiego oleju rzepakowego, którego właściwości i wartości, często nie doceniamy.

Falafel można szamać samodzielnie, z dodatkiem warzyw, na obiad, śniadanie czy kolację. Idealnie sprawdza się na imprezy. Ale najlepszy jest wrzucony do pity, w asyście warzyw, polany sosem i serwowany na ciepło, po prostu zapiera dech.

falafel

Składniki
  • 250 g suchej ciecierzycy
  • 1 szalotka
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 łyżki drobno posiekanej pietruszki
  • 3 łyżki drobno posiekanej kolendry
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka mielonego kuminu
  • ½ łyżeczki mielonej kolendry
  • ½ łyżeczki mielonego kardamonu
  • ½ łyżeczki ostrej papryki
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej lub proszku do pieczenia
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • sezam do obsypania kotlecików
  • olej do smażenia (rzepakowy)

Przygotowanie
  1. Noc wcześniej umieść cieciorkę w misce i zalej ją zimną wodą.
  2. Następnego dnia opłukaną i odcedzoną ciecierzyce zmiel w maszynce do mielenia wraz z szalotką, czosnkiem, kolendrą i pietruszką.
  3. Do masy dodaj przyprawy, mąkę i sodę.
  4. Wymieszaj masę i odstaw do lodówki na godzinę.
  5. Z masy formuj małe kotleciki i obtocz je sezamem.
  6. Smaż kotleciki na rozgrzanym do 180°C oleju, po 2 minuty z każdej strony, tak aby były rumiane, a nie spalone.
  7. Odkładaj je na papierowy ręcznik, żeby odsączyć tłuszcz.

 

Rolki sushi

Sushi już jakiś czas temu podbiło kulinarny rynek w Polsce. Choć pompatyczność sushi barów mnie odstrasza, to lubię to proste, japońskie jedzenie, w Japoni traktowane jako fast food, a nie elitarny posiłek. Zauważyłam, że ostatnimi czasu modne stały się rolki sushi, czyli wersja niepociętego sushi, w postaci batonu, sprzedawana na ulicy, na wynos bądź na miejscu. Nie powiem, zachwyciłam się, wersji „nadzienia” są tak różne, ze nie jest w stanie się to szybko znudzić. Ale nie byłabym sobą, gdybym nie przygotowała swoich rolek. Padło na wersję lekką, kolacyjną, czyli z chrupiącymi warzywami w środku. Pracy 20 minut, a efekt jak zawsze, smakowy :).

rolki sushi

Składniki
Czas przygotowania: 20 minut przygotowań + 40 minut dla ryżu
Ilość: 5 rolek
ryż:
  • 100 ml ryżu do sushi
  • 100 ml wody
  • 4 łyżki octu ryżowego
  • łyżka cukru
  • pół łyżeczki soli
dodatkowo:
  • liście nori
  • marchewka
  • ogórek
  • awokado
  • kalarepa
  • sałata
  • szczypiorek

Przygotowanie
  1. Ryż najpierw dokładnie wypłucz, tak aby woda była klarowna.
  2. Ugotuj ryż w proporcji 1:1 z wodą. Gotuj przez 10 minut, na małym ogniu pod przykryciem, po czym zestaw z palnika na 10 minut, nie odkrywając przykrywki.
  3. Przełóż ryż do miski i mieszając polej go mieszanką octu, soli i cukru.
  4. Następnie odstaw ryż do wystygnięcia.
  5. Potnij warzywa w paski i słupki.
  6. Gdy ryż wystygnie, rozłóż na macie do zwijania płat nori, nałóż cienką warstwę ryżu (pozostawiając 2 cm brzegu wolnych), następnie układaj to na co masz ochotę.
  7. Zwiń rolkę za pomocą maty, lekko zwilż wolny brzeg nori, żeby skleić rolkę.
  8. Dociśnij matą rolkę i przetnij na pół.
  9. Szamaj z sosem sojowym, wasabi i imbirem.

Kotlety z kalafiora

A co powiecie na kalafiora w innej postaci. Kotlety z kalafiora sprawdzą się na obiad idealnie, a i do bułki z dodatkami wejdą i będą udawać burgery.Wystarczy zetrzeć na tarce i wyrobić jak kotlety z jajkiem, kaszą jaglaną i dodatkiem w postaci prażonego słonecznika. Do tego sos porowy i pieczone warzywa. Lekko, warzywnie i bardzo sycąco.

kotlety z kalafiora

Składniki
Czas przygotowania: 60 minut
Ilość: 20 kotletów
  • główka kalafiora startego na dużych oczkach tarki
  • 3 cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • posiekany pęczek pietruszki
  • 2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej, lekko rozgotowanej
  • ½ szklanki ziaren słonecznika, podprażonych na suchej patelni i posiekanych
  • ⅓ szklanki mąki ziemniaczanej
  • 4 łyżki oleju
  • 4 łyżki sosu sojowego
  • sól i czarny pieprz

Przygotowanie
  1. Kalafior zetrzyj na tarce i posyp łyżeczką soli, a następnie ugnieć masę, aby kalafior puścił wodę. Nie używaj blendera, bo uzyskasz złą konsystencję kotletów.
  2. Do kalafiora zetrzyj cebulę i czosnek.
  3. Dodaj pozostałe składniki i całość wyrób jak kotlety.
  4. Rozgrzej piekarnik do 180°C.
  5. Blachę wyłóż papierem do pieczenia i formuj na niej kotlety. Dla ułatwienia posłużyłam się okrągłą foremką.
  6. Kotlety piecz w piekarniku około 20-25 minut.
  7. Podawaj np. z sosem porowym i pieczonymi warzywami.

Carbonara z bobem

Bób w pełni sezonu, można go jeść samemu, ale można inaczej. Klasyczna carbonara pozbawiona boczku, też jest pyszna, a w zamian obdarzona bobem i paskami cukinii dla orzeźwienia, staje się jeszcze lepsza. Więc jeżeli nie macie pomysłu na bób, ugotujcie tagliatelle, bób i cukinię, podsmażcie wszystko na cebuli i czosnku, a na koniec dodajcie surowe żółtko. Carbonara z bobem to istny szał :).

carbonara z bobem

Składniki
Czas przygotowania: 20 minut
Ilość porcji: 4
  • 250 g makaronu tagliatelle
  • 300 g bobu
  • 1 cukinia
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • posiekana pietruszka
  • sól i pieprz

Przygotowanie
  1. Ugotuj makaron i bób na półmiękko.
  2. Cukinię pokrój obieraczką w cienkie paski.
  3. w garnku podsmaż cebulę i czosnek.
  4. Dodaj podgotowany bób, surową cukinię i całość duś 2 minuty.
  5. Na koniec dodaj ugotowany makron z odrobiną wody z gotowania.
  6. Dopraw solą i pieprzem, dodaj posiekaną pietruszkę i wszystko wymieszaj.
  7. Nałóż porcję na talerz i dodaj surowe żółtko (tylko wcześniej sparz jajko).
  8. Smacznego.

Bolognese z cukinią

Właśnie szykujemy się pod namiot. Sos bolognese sprawdza się na takich wyjazdach wyśmienicie, więc przygotowaliśmy go tonę. Cześć w weki, a część na kolację. No ale nie zawsze na kolację człowiek ma chęć zapchać się toną makaronu, a jednak na sos ochota jest. Tutaj z pomocą przybywa cukinia. Wystarczy zrobić z niej makaron (za pomocą maszynki) albo zwyczajnie pokroić obieraczką lub cieniutko pociachać nożem. Potem chwila parzenia, łyżka gorącego sosu, trochę ziół z ogródka i gotowe, sycące, ale nie zamulające danie na kolację gotowe, oczywiście pod warunkiem, że 4 godziny wcześniej zrobiło się gar bolognese :).

bolognese z cukinią

Składniki
Czas przygotowania: 2-3 godziny
Ilość porcji: 6
  • 1 kg mielonej wołowiny (np. krzyżowa)
  • 150 g zmielonego boczku wędzonego
  • marchewka
  • 2 łodygi selera naciowego
  • cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 600 ml przecieru pomidorowego
  • 150 ml czerwonego wina wytrawnego
  • 0,5 l bulionu wołowego
  • łyżka oregano
  • łyżka bazylii
  • sól, pieprz
  • olej do smażenia
  • 2-3 duże cukinie

Przygotowanie
  1. Na patelni podsmaż zmielony boczek.
  2. Dodaj do niego posiekaną cebulę i czosnek, startą na grubych oczkach marchewkę i posiekany seler.
  3. Przełóż podsmażone warzywa i boczek do garnka, który ustaw na małym ogniu.
  4. Na patelni podsmażaj partiami mięso. Każdą usmażoną partię przekładaj do garnka.
  5. Gdy podsmażysz już całe mięso, wlej na patelnię bulion, aby rozpuścił wszystko co zostało na patelni.
  6. Zwiększ ogień pod garnkiem.
  7. Wlej do mięsa wino.
  8. Gdy wino odparuje, dodaj przecier i przyprawy (bez soli).
  9. Całość powinna się lekko gotować.
  10. Dodaj do całości bulion i gotuj 2 godziny.
  11. Na końcu posól.
  12. Z cukinii przygotuj makaron. Możesz użyć do tego obieraczki do warzyw lub zrobić to za pomocą maszynki do warzyw.
  13. Gotowe paseczki cukinii gotuj 2 minuty w osolonej wodzie.
  14. Dobrze odcedź, ułóż na talerzu, polej sosem i posyp ziołami.

 

Chłodnik wegański

Przy diecie bez nabiału brakuje mi głównie jogurtów i kefirów. Na szczęście pojawia się coraz więcej jadalnych jogurtów sojowych o nie najgorszym smaku. A że botwinka w sezonie, ciepło na dworze i w ogóle na ryneczku człowiek wpada w szaleńczy wir zakupowy to chłodnik wegański powstać musiał. Prosty, błyskawiczny i taki pyszny.

chłodnik wegański

Składniki
Ilość porcji: 4
Czas przygotowania: 20 minut
  • 0,5 litra jogurtu sojowego naturalnego
  • sok z połowy cytryny
  • 10 rzodkiewek
  • 5 ogórków zielonych
  • 1 kalarepa
  • 1 pęczek botwinki
  • 1 pęczek szczypiorku z dymką
  • sól i pieprz

Przygotowanie
  1. Wszystkie warzywa pokrój w kostkę, szczypiorek posiekaj.
  2. Botwinkę obierz z liści i posiekaj, a buraczki pokrój w kostkę.
  3. Jogurt wymieszaj z sokiem z cytryny i dodaj do warzyw.
  4. Całość dopraw solą i pieprzem.

Krem z pieczonych ziemniaków ze szparagami i szynką

Sezon szparagowy w pełni, a my szparagi uwielbiamy. Surowe, jako makaron i z makaronem, w sałatkach, zapiekane, w każdej postaci. To czemu nie w zupie, a nie jako zupa? Krem ziemniaczany jest do tego idealny, oczywiście z upieczonych pyrek, do tego czipsy iście poznańskie – z obierek po ziemniakach, a jako szlachetny dodatek wprowadzający wędzony aromat, szynka szwardzwaldzka. Połączenie idealne.

krem ziemniaczany ze szparagami i szynką

Składniki
Czas przygotowania: 10 minut + 30 minut w piekarniku
Ilość porcji: 4
  • 5 sporych ziemniaków
  • 0,5 litra bulionu warzywnego
  • szparagi
  • szynka szwardzwaldzka lub inna wędzona
  • gałka muszkatołowa
  • 4 ząbki czosnku
  • pieprz i sól

Przygotowanie
  1. Ziemniaki umyj i upiecz w piekarniku (20 minut 180°C).
  2. Umyte szparagi oraz obrany czosnek umieść na blaszce i wsadź do gorącego piekarnika. Czosnek wyjmij po 5 minutach, a szparagi po 10.
  3. Ziemniaki obierz ze skórki. Skórki ułóż na blaszce, wsadź do piekarnika i piecz w 150ºC aż będą chrupkie.
  4. Ziemniaki dodaj do gotującego się bulionu.
  5. Dodaj sprasowany czosnek, dopraw szczyptą gałki muszkatołowej, pieprzem i solą. Całość zmiksuj. Jeżeli krem będzie za gęsty dodaj bulionu lub wody.
  6. Na talerzu ułóż pocięte szparagi, zalej kremem, ułóż na górze główki szparagów, czipsy ze skórek oraz poszarpaną skórkę. Całość posyp pieprzem i podawaj.
  7. Smacznego :).

Zupa curry z batatem, szpinakiem i indykiem

Gdy dopadnie Was chęć na coś azjatyckiego, polecam curry, które jest tak uniwersalne, że można do niego dodać wszystko lub przekształcić na zupę. Dzisiaj padło na zupę z czerwoną pastą curry z batatami, szpinakiem i indykiem na mleku kokosowym. Całość jest lekko pikantna, mocno słodka i lekko kwaskowata, dzięki czemu jest orzeźwiająca, sycąca i po prostu pyszna.

zupa curry z batatem i szpinakiem

Składniki
Czas przygotowania: 20 minut
Ilość porcji: 6
  • 0,5 litra bulionu warzywnego
  • 1 batat
  • 1 marchewka
  • 1 cebula
  • 1 puszka pokrojonych pomidorów
  • 250 g szpinaku
  • 200 ml mleka kokosowego
  • 1 polędwiczka z indyka
  • 2 łyżki czerwonej pasty curry (z tego przepisu -> http://splendorwkuchni.pl/pasta-curry/)
  • 1 łyżka sosu rybnego
  • garść posiekanego szczypiorku
  • świeża kolendra
  • 1 łyżka oleju

Przygotowanie
  1. Pokrój indyka na 2 cm kawałki, batata w kostkę, marchewkę w słupki.
  2. Posikaną cebulę podsmaż w garnku o grubym dnie.
  3. Dorzuć pastę curry i smaż jeszcze 3 minuty.
  4. Dodaj indyka i obsmaż go z każdej strony.
  5. Dodaj marchewkę i bataty.
  6. Całość zalej bulionem, dodaj sos rybny i gotuj 10 minut.
  7. Dodaj pomidory i duś jeszcze 5 minut.
  8. Dodaj mleko kokosowe i wymieszaj całość.
  9. Na koniec posyp kolendrą i szczypiorkiem.

Pulled beef

O pulled porku, czyli długo duszonej wieprzowinie słyszał chyba każdy. A że za wieprzem nie przepadam, zdecydowałam się przygotować pulled beef, czyli długo duszoną wołowinę w sosie słodko-kwaśnym, trochę podobnym do BBQ.

Samo przygotowanie pulled beef zajmuje 15 minut, natomiast cały sekret tkwi w długim czasie duszenia mięsa. W naszym przypadku 1 kg wołowiny dusiliśmy 8 godzin. Na szczęście nie wymaga ten proces żadnej interwencji z naszej strony, a nadmiar wołowiny można zamrozić i cieszyć się nim w dowolnej chwili.

Wiadomo, samej wołowiny się nie je, toteż przygotowaliśmy pyszne kanapki z konfiturą z czerwonej cebuli, piklami, cebulą i musztardą, do tego trochę zieleniny i pyszny obiad gotowy.

pulled beef

 

Składniki
Czas przygotowania: 15 minut + 8 godzin duszenia
  • 1 kg wołowiny
  • 1 łyżeczka soli morskiej
  • 1 łyżeczka pieprzu
  • 1 cebula
  • ½ łyżeczka suszonej papryczki chilli
  • 2 łyżeczki wędzonej papryki słodkiej
  • 120 ml octu winnego białego
  • 2 czubate łyżki miodu lub brązowego cukru
  • 2 szklanki bulionu

Przygotowanie
  1. Wołowinę dobrze umyj i wysusz. Oprósz solą i pieprzem.
  2. Miód wymieszaj z octem i przyprawami.
  3. Cebule pokrój w talarki.
  4. Rozgrzej garnek z grubym dnem.
  5. Obsmaż krótko wołowinę z każdej stroni. Nie używaj do tego tłuszczu.
  6. Obsmażoną wołowinę odłóż na bok, wsyp do garnka cebulę i smaż aż stanie się miękka.
  7. Wlej do garnka miód z octem i zagotuj całość, dodaj bulion i włóż do garnka wołowinę.
  8. Gdy całość się zagotuje, zmniejsz ogień do minimum i duś wołowinę pod przykryciem około 8 godzin.
  9. Po tym czasie za pomocą 2 widelców rozszarp wołowinę na włókna. Nadmiar sosu wchłonie mięso.