Marynowany imbir

Wiadomo, że jestem trochę nienormalna jeżeli chodzi o czytanie etykiet i składów różnych rzeczy, dlatego często szykuję swoje przetwory i dodatki. Tym razem padło na dodatki do sushi i dań kuchni japońskiej, a mianowicie na marynowany imbir. Sklepowy imbir jest pełen chemii, czego absolutnie nie jestem w stanie zrozumieć, skoro oryginalnie wytwarza się go z imbiru, octu i cukru, które są naturalnymi konserwantami. Postanowiłam przygotować swój marynowany imbir. Zajęło mi to 20 minut, a moja satysfakcja nie znała granic. Do tego przygotowaliśmy wegańskie rolki i kolacja była gotowa :).

Podstawowych wersji imbiru są dwie: różowy i naturalny. Ja postawiłam na różową, dodając do imbiru odrobinę soku z buraka.

imbir marynowany
Imbir marynowany

 

wegańskie japońskie rollsy
wegańskie japońskie rollsy

 

Składniki
Czas przygotowania: 20 minut
  • 300 g imbiru świeżego
  • 300 ml octu ryżowego
  • 50 g cukru (1/4 szklanki)
  • 1 łyżeczka soli
opcjonalnie:
  • 1 łyżeczka soku z buraka

Przygotowanie
  1. Imbir obierz za pomocą łyżeczki.
  2. Za pomocą obieraczki do warzyw lub cienkiej tarki zetrzyj go w plastry.
  3. Ocet umieść z garnku z sola i cukrem i podgrzej do rozpuszczenia się cukru.
  4. Ewentualnie dodaj sok z buraka.
  5. Imbir umieść w słoiczku i zalej go przygotowana zalewą.
  6. Zakręć słoik i umieść w lodówce. Następnego dnia powinien być gotowy do spożycia.

 

Rolki sushi

Sushi już jakiś czas temu podbiło kulinarny rynek w Polsce. Choć pompatyczność sushi barów mnie odstrasza, to lubię to proste, japońskie jedzenie, w Japoni traktowane jako fast food, a nie elitarny posiłek. Zauważyłam, że ostatnimi czasu modne stały się rolki sushi, czyli wersja niepociętego sushi, w postaci batonu, sprzedawana na ulicy, na wynos bądź na miejscu. Nie powiem, zachwyciłam się, wersji „nadzienia” są tak różne, ze nie jest w stanie się to szybko znudzić. Ale nie byłabym sobą, gdybym nie przygotowała swoich rolek. Padło na wersję lekką, kolacyjną, czyli z chrupiącymi warzywami w środku. Pracy 20 minut, a efekt jak zawsze, smakowy :).

rolki sushi

Składniki
Czas przygotowania: 20 minut przygotowań + 40 minut dla ryżu
Ilość: 5 rolek
ryż:
  • 100 ml ryżu do sushi
  • 100 ml wody
  • 4 łyżki octu ryżowego
  • łyżka cukru
  • pół łyżeczki soli
dodatkowo:
  • liście nori
  • marchewka
  • ogórek
  • awokado
  • kalarepa
  • sałata
  • szczypiorek

Przygotowanie
  1. Ryż najpierw dokładnie wypłucz, tak aby woda była klarowna.
  2. Ugotuj ryż w proporcji 1:1 z wodą. Gotuj przez 10 minut, na małym ogniu pod przykryciem, po czym zestaw z palnika na 10 minut, nie odkrywając przykrywki.
  3. Przełóż ryż do miski i mieszając polej go mieszanką octu, soli i cukru.
  4. Następnie odstaw ryż do wystygnięcia.
  5. Potnij warzywa w paski i słupki.
  6. Gdy ryż wystygnie, rozłóż na macie do zwijania płat nori, nałóż cienką warstwę ryżu (pozostawiając 2 cm brzegu wolnych), następnie układaj to na co masz ochotę.
  7. Zwiń rolkę za pomocą maty, lekko zwilż wolny brzeg nori, żeby skleić rolkę.
  8. Dociśnij matą rolkę i przetnij na pół.
  9. Szamaj z sosem sojowym, wasabi i imbirem.

Sałatka z wakame

Sałatka z wakame to dość lekki i ciekawy sposób na przystawkę, ale nie zawsze musi byś podawana w towarzystwie sushi. Przy okazji pierogów z gęsiną w stylu japońskim postanowiłam pójść z eksperymentami dalej i spolszczyć sałatkę z wodorostów.

Oryginalnie sałatka z wakame zawiera sezam i wodorosty. Zamieniłam sezam na gorczycę, dodałam ogórka zielonego, sałatkę ułożyłam na mini podpłomykach i całość posypałam posiekaną ostrą papryczkę. Jak wyszło? Zaskakująco dobrze :).

sałatka z wakame

Składniki
Czas przygotowania: 20 minut
Podpłomyki:
  • 150 g mąki
  • 75 g ciepłej wody
  • szczypta soli
Sałatka:
  • Składniki:
  • 0,5 szklanki glonów wakame suszonych
  • 1 łyżka octu ryżowego
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1 łyżeczka oleju sezamowego
  • 1 łyżka sosu sojowego ciemnego
  • pół zielonego ogórka
  • łyżka ziaren gorczycy
  • 2 suszone papryczki chilli

Przygotowanie
Podpłomyki:
  1. Przesiej do miski mąkę z solą i dodaj ciepłej wody. Całość wymieszaj i zagnieć ciasto.
  2. Rozwałkuj ciasto bardzo cienko.
  3. Szklanką wytnij kółka.
  4. Kładź kółka ciasta na rozgrzaną patelnię teflonową i piecz je po 2-3 minuty z każdej strony.
Sałatka:
  1. Wodorosty namocz w 2 szklankach wody – odstaw je na 15 minut.
  2. Gdy się rozwiną odsącz je na sicie.
  3. W międzyczasie połącz wszystkie składniki sosu.
  4. Posiekaj ogórka najcieniej jak się da.
  5. Przełóż odsączone wodorosty i zalej je sosem.
  6. Rozłóż podpłomyki, nakładaj na nie wodorosty i plastry ogórka, całość posyp gorczyca i posiekaną papryczką.

Pierogi z gęsiną

Kolejna odsłona polskiej, zapomnianej gęsi – pierogi. Ale żeby nie było nudno i aby pokazać, że z pierogów można wyczarować wszystko, a kuchnie łączyć i czerpać inspirację zewsząd – pierogi z gęsiną, grzybami mun i imbirem.

Pierogi swoją drogą to wcale nie taki pracochłonny proces i nie trzeba od razu lepić całej wuchty. Zachciało mi się pierogów, 2 godziny i nie dość, że zrobione to i już zjedzone były. A dlaczego warto lepić samemu, a nie w pierwszym lepszym (gorszym) sklepie? Powodów przynajmniej trzy: w sklepach ciężko o smaczne pierogi, (sprawdzone źródło to co innego), po drugie ich cena jest nieadekwatna do zawartości (jedna pierś gęsi, pół kilo mąki i kilka grzybów = 12 zł = 100 pierogów), no i po trzecie, wiesz, że w pierogach z mięsem będzie mięso, a nie cały zwierz z kopytkami, żyłkami i ścięgnami.

pierogi z gęsią

Składniki
Cza przygotowania: 1,5 godziny
Ciasto:
  • 0,5 kg mąki pszennej
  • 250 ml ciepłej wody
  • płaska łyżeczka soli
Farsz:
  • 1 zmielona piersi z gęsi (bez skóry)
  • 2 garści namoczonych i posiekanych grzybów mun lub shiitake
  • 250 ml bulionu (lub wody)
  • garść posiekanego szczypiorku
  • 1 łyżeczka pasty miso
  • 1 łyżeczka sosu sojowego
  • ½ łyżeczki sosu rybnego
  • 1 posiekany ząbek czosnku
  • łyżka startego imbiru (świeżego)
  • pieprz do smaku

Przygotowanie
  1. Przesiej do miski mąkę z solą i dodaj ciepłej wody. Całość wymieszaj i zagnieć ciasto.
  2. Gdy będzie miękkie i sprężyste zawiń je w folię spożywcza i odstaw na bok.
  3. Zmiel piersi z gęsi i dodaj wszystkie składniki na farsz (poza bulionem).
  4. Dokładnie wymieszaj masę.
  5. Wyrabiając farsz dodawaj bulion (dodaję go zamiast tłuszczu, aby pierożki były wilgotne, a nie tłuste lub wiórowate). Mięso powinno wchłonąć cały płyn.
  6. Rozwałkuj ciasto.
  7. Szklanką wytnij kółka, nakładaj farsz i lep.
  8. Surowe pierożki możesz zamrozić, albo ugotować.
  9. Podawaj z bulionem lub same :).

Sushi

Na koniec tygodnia serwujemy klasykę, czyli sushi.

Odmian sushi jest od groma, a ich nazwy nie do spamiętania. Myślę, że nie ma co się sugerować nazwami, po prostu pokroić to na co ma się ochotę, ugotować ryż i zwijać, bądź układać wieżyczki. Ma być kolorowo, wesoło, no i smacznie.

My przygotowaliśmy sushi-maki, czyli rolki sushi zwijane na bambusowej macie, które kroi się na 1 cm krążki: futomaki (krążki z algą nori na zewnątrz), uramaki (sushi z algą zawiniętą do środka, a ryżem na zewnątrz), hosomaki (cieniutkie, jednoskładnikowe rolki z algą na zewnątrz); nigiri (łosoś/krewetka na ryżu); pewien rodzaj oshisushi (takie piętrowe sushi: ryż, na to ryba, omlet, wodorosty); onigiri (kulki ryżu z dodatkiem algi) i kilka innych, wymyślonych przez nas :). Dodatkowo przygotowaliśmy swój imbir marynowany, bo skład tego sklepowego nie ma końca, a to przecież tylko imbir, ocet, cukier i woda.

Cały bajer w sushi polega na tym, że łączy w sobie składniki o różnej konsystencji, twardości, kolorze, smaku, a wszystko do siebie pasuje. Poza przygotowaniem ryżu (ugotowanie i wystudzenie), przygotowanie sushi zajmuje niecałe pół godziny, do tego jest banalnie proste. Więc jak macie ochotę na sushi, do dzieła :).

Sushi
Sushi
Składniki
Czas przygotowania: ryż – 3h (kwestia dokładnego wystudzenia), szykowanie sushi – 30 minut
  • ryż
  • łosoś (surowy, wędzony)
  • tuńczyk (surowy, marynowany)
  • omlet
  • nori (zielone algii)
  • krewetki
  • awokado
  • ogórek zielony
  • sałata
  • szczypiorek
  • rzodkiew
  • ocet ryżowy
  • sos sojowy
  • marynowany imbir
  • wasabi

Przygotowanie
  1. Ryż najpierw dokładnie wypłucz, tak aby woda była klarowna.
  2. Ugotuj ryż w proporcji 1:1 z wodą. Gotuj przez 10 minut, na małym ogniu pod przykryciem, po czym zestaw z palnika na 10 minut, nie odkrywając przykrywki.
  3. Przełóż ryż do miski i mieszając polej go mieszanką octu, soli i cukru (4 łyżki octu, łyżka cukru, pół łyżeczki soli). Dwie łyżki mieszanki wystarczą na jeden kubek ryżu.
  4. Następnie odstaw ryż do wystygnięcia.
  5. Potnij rybę w paski, warzywa również.
  6. Gdy ryż wystygnie, rozłóż na macie do zwijania płat nori, nałóż cienką warstwę ryżu (pozostawiając 2 cm brzegu wolnych), następnie układaj to na co masz ochotę.
  7. Zwiń rolkę za pomocą maty, lekko zwilż wolny brzeg nori, żeby skleić rolkę.
  8. Dociśnij matą rolkę i potnij ją na krążki.
  9. W przypadku uramaki, na macie połóż folię spożywczą, następnie ryż, nori i składniki.

 

Omlet tamagoyaki

Japońskie dania są delikatne, Japończycy nie przesadzają z solą, ich ostre dania nie są ostre, a słodkości lekko mdłe. Takie o dziwaki, dlatego omlet też nie może być zwykły. Nie dość, że wersja na słodko, to z wodorostem w środku, do tego kształt ślimaczka. Czysty obłęd ;).

Tamagoyaki często stanowi dodatek do sushi, ale jest również elementem śniadania. To też postanowiliśmy zaryzykować. No i… W smaku ciekawe, słono-słodkie, delikatne i sycące, miękkie i ciągnące zarazem. Kolejny przykład pełnej harmonii kuchni japońskiej.

Ale co mnie urzekło w tym omleciku najbardziej, to że mogłam się pobawić. Samo przygotowanie zajmuje chwile, ale przy dekoracji można stracić poczucie czasu. Totalna dowolność, szaleństwo :).

Omlet tamagoyaki

Składniki
Czas przygotowania: 20 minut
Składniki:
  • 4 jajka
  • 1 łyżka sake (jak nie macie, to trudno, nie dodacie)
  • 1 łyżka cukru (czubata)
  • 1 łyżeczka soli
  • 3 liście nori
  • tłuszcz do smarowania patelni

Przygotowanie
  1. Jajka rozbij do miski i dobrze roztrzep.
  2. Dodaj sake, cukier i sól.
  3. Nagrzej patelnię (najlepiej kwadratową, ale na okrągłej też się da) i przetrzyj ją tłuszczem.
Omlet przyrządza się partiami.
  1. Wlej na patelnię część masy, tak aby powstała równa, cienka warstwa.
  2. Przykryj omlet liściem nori.
  3. Gdy omlet lekko się zetnie, zwijaj go w ślimaka.
  4. Umieść omlet na brzegu patelni, otwartym brzegiem do środka.
  5. Teraz wylej kolejną warstwę masy jajecznej, tak aby brzeg ze ślimaka dotykał nowej warstwy (to je połączy).
  6. Wyłóż kolejny liść nori i zwijaj całość.
  7. Powtarzaj te czynności, aż skończy Ci się masa.
  8. Przełóż omlet na deskę, pokrój w plastry i dekoruj, albo jedz :).

Dango – japońskie słodkości

Słodycze w Japonii podobno nie są słodkie. Nie znajdziemy tam szarlotki (choć u nas w domu od zawsze na Boże i Wielkanoc mama piekła szarlotkę japońską), buchającej czekoladą lawy, czy ciastka z kremem. Znajdziemy za to miliony odmian dango lub mochi, czyli japońskich łakoci z mąki ryżowej. Dla mnie, to mdłe kluski, ale chyba dlatego, że mi nie wyszły. Siostra jadła oryginałki i twierdzi, że smaczne. Jak przyjedzie, podejmę drugą próbę i oceni.

Dango to kluseczki z mąki ryżowej i wody. Można do nich dodać barwnika spożywczego i (według mnie koniecznie) cukru. Aby zabarwić dango na różowo, należy dodać do ciasta barwnik z czerwonej fasoli (z tej samej fasoli wykonuje się słodkie nadzienie do mochi – ot cała różnica pomiędzy tymi słodyczami). Ja użyłam naszego polskiego buraka, nie daje smaku, a kolor jest śliczny :).

No i żeby dało się zjeść te różowe kluseczki, potrzebny jest słodki sos. Ale Japończycy nie byliby sobą, gdyby to był zwykły, słodki sos. Nie, to jest sos z cukru i sosu sojowego. Szczerze mówiąc smaczny, ciekawy, inny niż nasz solony karmel, ale też bardzo w porządku.

Mam nadzieję, że dangosy Wam wyjdą, a co ważniejsze będą Wam smakowały :).

Dongo

Składniki
Czas przygotowania: 30 minut
Dango:
  • 1 szklanka mąki ryżowej
  • ⅓ szklanki wody
  • ewentualnie: barwnik, łyżka cukru pudru
Sos mitarashi:
  • 70 ml wody
  • 60g cukru
  • 2 łyżki sosu sojowego,
  • 1 łyżka sake
  • 1 łyżeczka octu ryżowego
  • 1 płaska łyżeczka mąki ziemniaczanej

Przygotowanie
  1. Mąkę wymieszaj z cukrem, a wodę z barwnikiem.
  2. Dolewając wody, ugniataj masę, aż zacznie przypominać plastelinę.
  3. Zagotuj gar wody.
  4. Z ciasta formuj kuleczki, wielkości małych orzechów włoskich.
  5. Wrzucaj kulki na wrzątek (ale gotuj na małym ogniu).
  6. Gdy dango wypłynie, gotuj jeszcze 3 minuty.
  7. Ugotowane kulki przełóż do miski z zimną woda, dzięki temu nie będą się sklejały.
  8. W rondlu umieść składniki sosu i gotuj, aż cukier się rozpuści, a sos zgęstnieje.
  9. Podawaj i szamaj od razu. Po kilku godzinach dango mocno twardnieje.

Miso-shiru

Miso-shiru to podobno zupa, która w magiczny sposób dodaje sił, uspokaja i w ogóle w cudownie wpływa na nasze ciało i umysł. Może to i prawda, dlatego Japończycy jadają ją niemalże do każdego posiłku, nawet na śniadanie. Ja wiem jedno, niby licha zupka, a jako wczesna kolacja, wystarczyła nam do rana.

Co w tej zupce miso-shiru jest takiego, że jest w stanie zaspokoić głód. Przede wszystkim pasta miso, czyli pasta ze sfermentowanej soi. Do tego na czymś zupę trzeba ugotować. Japończycy, jako podstawy miso-shiru używają bulionu dashi, czyli rybnego bulionu z suszonych wiórków ryby bonito i wodorostów. Można pokusić się o kupno ekstraktu dashi (który zawiera swoją dawkę chemii), kombinować własny bulion z bonito, albo (co może zostać uznane za hańbę i złamanie wszelkich samurajskich zasad) użyć naszego bulionu warzywnego bądź rybnego. No i trzecia część zupy – wkładka. Miso-shiru według tradycji powinna odzwierciedlać aktualną porę roku, a jej składniki się nawzajem równoważyć. Czyli używamy sezonowych warzyw, ryb i owoców morza, twardych i miękkich składników, wyrazistych i delikatnych. U nas sezon na tofu, wodorosty i grzybki shiitake trwa cały rok, cebulę, krewetki i białą rybę chyba też znajdziemy bez problemu.

Ja przygotowałam prostą wersję z tofu, grzybkami, dymką i wodorostami.

Kończąc, kilka słów o tofu. Tofu, to które bez problemu znajdziemy w każdym prawie sklepie, jest paskudne. Ostatnio znalazłam w miarę dobre tofu (na etykietce jest panda, taka mała), które pocięłam w plastry/kostkę i zamarynowałam w sosie sojowym. Następnie upiekłam w piekarniku, tak aby lekko się przypiekło, ale kawałki miało jeszcze miękkie (gdy wystygnie robi się jeszcze twardsze). Efekt – prawie jak wędzony ser, taki oscypkowy. Absolutnie nie traktuję tofu jako zastępstwo mięsa, tofu to dla mnie mała alternatywa dla sera.

Miso-shiru

Składniki
Czas przygotowania: 20-30 minut
  • 2 litry wody/bulionu dashi/warzywnego/rybnego
  • 4 łyżki pasty miso (jak lubicie bardziej intensywne to i 5 czubatych)
  • kostka tofu
  • 2 dymki
  • sos sojowy
  • suszone wodorosty (polecam sklepy z kuchniami świata, bądź internety)
  • kilka grzybków shiitake
Opcjonalnie:
  • ziemniaki
  • biała ryba
  • krewetki
  • rzodkiew Daikon

Przygotowanie
  1. Tofu pokrój w kostkę, polej sosem sojowym i dokładnie wymieszaj, tak aby każda kostka była obsoszona.
  2. Rozłóż kostki na papierze do pieczenia.
  3. Do nagrzanego piekarnika (180°C) wsadź tofu.
  4. Po 5-7 minutach przemieszaj, aby przyrumieniła się spodnia warstwa.
  5. Po kilku minutach tofu będzie gotowe. Zależy to od tego, jak bardzo chcesz je przyrumienić. Tylko nie trzymaj za długo, ponieważ po wystudzeniu twardnieje i może być za twarde.
  6. Podgotuj grzybki shiitake.
  7. Zagotuj bulion/wodę i dodaj do niego pastę miso.
  8. Dokładnie rozmieszaj pastę.
  9. Dodaj wodorosty, dymkę w talarkach grzybki i na co tylko masz ochotę.
  10. Chwilę pogotuj (jeżeli dodałeś rybę, pogotuj trochę dłużej).
  11. Gotowe :).

Pierożki gyoza z kaczką

Mam wrażenie, że ciągle się powtarzam. Jak nie chleb to pierogi. Widocznie świat je uwielbia.

Pierożki gyoza to japońskie pierożki z wieprzowiną, smażone na parze, w głębokim oleju lub gotowane na parze. Ciasto klasyczne: mąka, woda i sól. Nad farszem zastanawiałam się długo. Za wieprzowiną nie przepadam, a od dawna chciałam przygotować pierogi z kaczką. Zastanawiałam się, czy pierożki gyoza z kaczką nadal będą nazywały się gyoza. Nie wiem, ale zaryzykowałam i wyszło coś wspaniałego :). Mocno wyczuwalny imbir, krucha kapusta, zero dodatku tłuszczu, a farsz jest kremowy, wręcz się rozpływa. Odlot.

Cechą charakterystyczną tych pierożków (wersja smażona na parze) jest to, że są przysmażone tylko z jednej strony. Samo smażenie na parze jest już ciekawe. Najpierw podsmażamy surowe pierożki na tłuszczu, następnie wlewamy na patelnię wodę i przykrywamy pokrywką, gdy pierożki się ugotują, ściągamy przykrywkę i gdy woda wyparuje smażymy jeszcze chwilę. Efekt ciekawy. Pierożek jest chrupiący i miękki zarazem.

Pierożki gyoza

Składniki
Czas przygotowania: 60 minut
Ciasto:
  • 0,5 kg mąki pszennej
  • 250 ml ciepłej wody
  • płaska łyżeczka soli
Farsz:
  • 2 zmielone piersi z kaczki (bez skóry)
  • 2 garście posiekanej kapusty pekińskiej (miękkie części)
  • garść posiekanego szczypiorku
  • garść posiekanych kiełków sojowych
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka pasty miso
  • 1 łyżeczka sosu sojowego
  • ½ łyżeczki sosu rybnego
  • 1 posiekany ząbek czosnku
  • odrobina czerwonej papryczki chilli
  • łyżka startego imbiru (świeżego)
  • ½ łyżeczki cukru
  • sól do smaku
Sos:
  • 6 łyżeczek sosu sojowego
  • 1 łyżeczka oleju sezamowego (ze względu na alergię użyłam z orzechów włoskich)
  • 2 łyżeczki octu ryżowego
  • posiekany kawałek papryczki chilli

Przygotowanie
  1. Zagnieć ciasto.
  2. Gdy będzie miękkie i sprężyste zawiń je w folię spożywcza i odstaw na bok.
  3. Zmieszaj składniki na sos.
  4. Zmiel piersi z kaczki i dodaj wszystkie składniki na farsz.
  5. Dokładnie wymieszaj masę.
  6. Rozwałkuj ciasto.
  7. Szklanką wytnij kółka, nakładaj farsz i lep.
  8. Surowe pierożki możesz zamrozić, albo ugotować na parze, usmażyć na parze lub w głębokim oleju.
  9. Podawaj z sosem.

Ramen

Kuchnia japońska ma to do siebie, że składa się z wielu elementów, a gotowanie przypomina układankę. Japończycy przykładają dużą wagę do wizualnej strony podawanych dań. Sposób podania jest uzależniony od wielu czynników, np. od charakteru dania czy pory roku. Potrawy są harmonijne i zrównoważone – silnym elementom, zawsze towarzyszą delikatne, a na talerzu panuje ład. Porcje zazwyczaj są niewielkie, talerze czasem sprawiają wrażenie lekko pustych, pełnych powietrza, to dlatego, że w Japonii, uważa się, że danie powinno pozostawić lekki niedosyt. Unika się przepychu. Ale jak zawsze są wyjątki, a że my lubimy wyjątki, dlatego prezentujemy ramen. Zupę na wypasie, czyli bulion drobiowy/wieprzowy/wołowy, z makaronem pszennym i różnymi dodatkami. Miska ramenu zawsze jest wypchana po brzegi, sycąca, ale i lekka zarazem. Ramen również jest układanką, kompozycją, jest kolorowy, pełen różnych tekstur i składników, a przygotowanie go zajmuje dosłownie chwilę.

Z dumą prezentujemy shōyu-ramen, czyli bulion drobiowy z makaronem i wkładką wieprzową (w naszym ramenie gotowany, wędzony boczek), doprawiony sosem sojowym i wypełniony takimi dodatkami jak wodorosty, grzyby, pędy bambusa, kiełki soi, jajko na twardo i szczypiorek. Wersji ramenu jest wiele, można dowolnie zamieniać składniki. Nie jestem zdania, że jeżeli w przepisie coś jest, to musi być i w zupie. Bzdura. Podstawa to bulion i makaron, a reszta to Wasza fantazja, więc na pewno każdy znajdzie w ramenie coś dla siebie. Pełen splendor.

Ramen

 

Składniki
Czas przygotowania:
  • 20 minut (jeżeli masz gotowy bulion)
Składniki:
  • 2 litry bulionu wołowego (gotowanego 8 h na kościach z dodatkiem 10 cm korzenia imbiru, pół główki czosnku oraz 2 marchewek)
  • makaron pszenny (może być udon, albo gryczany soba)
  • 4 jajka na twardo
  • kilka plastrów surowego boczku wędzonego
  • dwie łyżki suszonych wodorostów
  • 3 łyżki pędów bambusa
  • grzybki jakie lubicie, np. shiitake albo mun
  • kilka łyżek sosu sojowego
  • szczypiorek do posypania
  • kiełki soi

Przygotowanie
  1. Zagotuj bulion.
  2. Grzybki i wodorosty zalej wrzątkiem i odstaw na 10 minut.
  3. Grzyby shiitake należy wcześniej podgotować, aż będą miękkie.
  4. Dodaj do gotującego się bulionu boczek pocięty na plastry.
  5. Gdy będzie ugotowany, zdejmij bulion i dopraw go sosem sojowym.
  6. Ugotuj makaron.
Teraz zaczynamy układankę:
  1. W misce umieść makaron, zalej go bulionem.
  2. Ułóż boczek, ugotowane i przecięte jajko, dodaj wodorosty, grzybki, kiełki i pędy.
  3. Na koniec posyp szczypiorkiem.
Smacznego.