Czekoladowy pudding z tapioki z migdałami

Tapioka to kolejna alternatywa dla osób nietolerujących zbóż. Wcale to nie nowy wynalazek, a chwile swojej chwały jako topowy produkt ma już za sobą. Słowem jest passe, ale ja i tak uwielbiam te przezroczyste kuleczki z manioku, w konsystencji żelkowe i w ogóle zabawne. Co prawda tapioka żadnego konkretnego smaku nie posiada, ale wystarczy kilka dodatków i ciekawy deser ląduje na talerzu. U nas króluje czekolada, do tego migdały i mleko migdałowe zamiast zwykłego i wynik jest nader zadowalający, a w efekcie pożeram dwie porcje :).

czekoladowy pudding z tapioki z migdałami

Składniki
Czas przygotowania: 40 minut
Ilość porcji: 2
  • ¼ szklanki tapioki
  • 2 szklanki mleka migdałowego (dla bardziej kremowego efektu można użyć kokosowego)
  • 4 kostki gorzkiej czekolady
  • 1 łyżka miodu/cukru/syropu
  • garść płatków migdałowych

Przygotowanie
  1. Tapiokę przepłucz w zimnej wodzie i umieść w garnku.
  2. Zalej kuleczki zimnym mlekiem i całość gotuj na bardzo małym ogniu, od czasu do czasu mieszając. W przypadku małych kuleczek wystarczy 20 minut, przy dużych około 40. Tapioka jest ugotowana gdy kuleczki zrobią się całkiem przezroczyste.
  3. Całość powinna mieć luźną, a nie grudowatą konsystencję, jeżeli masa jest za gęsta dodaj wody lub mleka.
  4. Gdy tapioka będzie ugotowana, zdejmij garnek z ognia, dodaj pokruszoną czekoladę i miód lub inne słodziwo i całość wymieszaj do roztopienia się czekolady.
  5. Przełóż do miseczek, posyp migdałami i szamaj jak lekko przestygnie lub totalnie schłodzone w lodówce.

Kukurydziane racuchy z wędzonym tofu

W chilijskiej kuchni króluje kukurydza. John Smith co prawda mylił się w kwestii złota inków, ale Pocahontas szybko pokazała mu ogrom zastosowania kukurydzy. No i taka prawda, kukurydze można wykorzystać do stworzenia wielu rzeczy. Z mąki kukurydzianej makarony, pieczywo, naleśniki, placki i ciasta, a ze świeżej od sałatek, przez pure czy humitas, po zapiekanki i zupy.

W naszej kuchni nadszedł czas na racuchy. Nie byle jakie, kukurydziane, na słodko słono. Może tofu jest mało chilijskie, ale jako zamiennik wędzonego sera, spisuje się idealnie. Za to karmelizowana gruszka z rozmarynem, sos śliwkowy i orzechy włoskie są już chilijskie na wskroś. W sumie wyszedł przepis wegański, bezglutenowy i w ogóle strasznie zdrowy, antyalergiczny i nie wiem co jeszcze :).

Tak więc udanej niedzieli :).

racuchy kukurydziane
racuchy kukurydziane
Składniki
Czas przygotowania: 2 godziny
Racuchy:
  • 250 g mąki kukurydzianej
  • 25 g świeżych drożdży
  • szczypta soli
  • 1 łyżka cukru
  • 150 ml ciepłego mleka sojowego
  • 1 jajko
Reszta:
  • sos śliwkowy (przygotowałam przy okazji burgerów, a w lodówce wytrzymuje nawet pół roku)
  • tofu wędzone
  • sos sojowy
  • gruszka
  • łyżka miodu
  • łyżeczka rozmarynu
  • orzechy włoskie

Przygotowanie
Racuchy:
  1. Z drożdży, mleka i cukru zrób zaczyn. Odstaw go na 15 minut.
  2. Po tym czasie wymieszaj wszystko mikserem i odstaw ponownie na 1,5 godziny do wyrośnięcia.
  3. Ciasto powinno być lejące, w razie czego dolej wody, ponieważ mąka kukurydziana strasznie mocno wchłania wodę.
  4. Ciasto nakładaj łyżką na rozgrzaną patelnię. Ja smażę na sucho, w sumie takie placki mi wychodzą, ale jak lubicie, to polecam smażyć na oleju rzepakowym (wysokość oleju powinna mieć około 0,5 cm).
Gruszka:
  1. Gruszkę umyj i potnij w plastry grubości 4 mm.
  2. Na patelni rozpuść miód i wsyp rozmaryn. Gdy zacznie bąbelkować, dodaj na patelnie gruszkę i obsmaż ja z każdej strony. Ogień nie może być zbyt duży, bo się wszystko przypali.
Tofu:
  1. Pokrój tofu w plastry grubości 4 mm. Każdy plaster natrzyj sosem sojowym lub po prostu lekko posól.
  2. Rozłóż plastry na papierze do pieczenia i wsadź do nagrzanego piekarnika.
  3. Do nagrzanego piekarnika (180°C) i wsadź tofu.
  4. Po 5-7 minutach przemieszaj, aby przyrumieniła się spodnia warstwa.
  5. Po kilku minutach tofu będzie gotowe. Zależy to od tego, jak bardzo chcesz je przyrumienić. Tylko nie trzymaj za długo, ponieważ po wystudzeniu twardnieje i może być za twarde.
Całość:
  1. Na talerzu ułóż racuchy, na nich plaster tofu, gruszki i kleks sosu.
  2. Całość posyp orzechami i posyp świeżym rozmarynem.

 

Chillijskie chlebki

Jak co tydzień pieczyw musi być. Znalazłam taki przepis na chilijski chleb, choć bardziej to bułki przypomina i w smaku i konsystencji. Uznajmy, że to chilijskie chlebki. Nie mniej pieczywo bardzo smakowe. Proste w wykonaniu, białe pieczywo na drożdżach, świeżość utrzymuje maksymalnie do następnego dnia, ale w sumie nie warto tyle czekać.

Chilijskie chlebki idealnie sprawdziły się w roli bułek do dużego wkładu. Pomieściły potężny kawał mięsa, sałatę, sosy i warzywa, a do tego były miękkie i dało się je wziąć na gryza.

Poniżej wizualizacja w obkładem.

Chilijskie chlebki

Składniki
Czas przygotowania: 15 minut + 2 godziny dla wyrośnięcia
6 chlebków:
  • 350 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka soli
  • 25 g świeżych drożdży
  • 0,5 łyżeczka cukru
  • 100 ml ciepłego mleka sojowego
  • 100 ml wody (mniej więcej)

Przygotowanie
  1. Z drożdży, łyżki mąki, cukru i mleka zrób zaczyn. Odstaw na 15 minut.
  2. Mąkę przesiej z solą, dodaj zaczyn i zagnieć.
  3. Dodawaj powoli wodę, aż ciasto będzie się dobrze ugniatało i będzie zwarte.
  4. Zagniataj ciasto aż będzie miękkie i plastyczne.
  5. Z ciasta uformuj kulkę i odstaw w misce pod przykryciem do podwojenia objętości (około godziny).
  6. Podziel ciasto na mniejsze części i uformuj bułki.
  7. Ułóż bułki na papierze do pieczenia i odstaw pod przykryciem na 40 minut do ponownego wyrośnięcia.
  8. Piecz bułki przez 15 minut, aż będą rumiane w 200ºC.

Chilijska buła obfitości i szczęścia

W sumie ten wpis to taki mały składak, ni to danie, ni kanapka, a rzecz pyszna.

Miałam ochotę przygotować coś w chilijskim charakterze, ale nie gotowy przepis, tylko trochę pokombinować. Poczytałam i znalazłam asado. Asado to rodzaj grilla w Ameryce Południowej. Nie określa on narzędzia, a raczej sposób grillowania. Najlepiej charakter asado można oddać tak: dużo czasu, dużo ognia, dużo mięsa, dużo ludzi i dużo wina. Wiadomo, że nie każdy ma warunki do takiego grillowania, albo do grillowania w ogóle. No ale pierwszy składnik już mam: wołowina.

No ale co do mięcha? W Ameryce Południowej, bardzo popularne jest łączenie smaku mięsa i owoców, tak więc sos nasunął się sam – mango z chili.  Do tego majonez, który wręcz króluje w Chile, a to dzięki Niemcom, którzy przywieźli go dawno temu wraz z piwem. Dalej było już z górki. Wystarczyło wszystkie składniki umieścić w bułce, dodać warzywa i gotowe.

Pieczywo rzecz ważna, dlatego poszperałam i wynalazłam przepis na chilijskie chlebki, które w roli trzymacza wszelkich składników, sprawdziły się idealnie, do tego były lekkie, puszyste i miękkie, dzięki czemu dało się chapnąć gryza całości.

Tylko nazwy mi na to brak. Chlebek z mięsem brzmi dziwnie, bajgle to nie są, ni sandwiche czy burgery, więc chyba chilijska buła obfitości i szczęścia oddaje charakter idealnie.

Chilijskie chlebki

Składniki
Czas przygotowania: 20 minut
  • 0,5 kg rozbefu wołowego, bądź ligawy (u nas ligawa)
  • bułki (najlepiej z tego przepisu http://splendorwkuchni.pl/chillijskie-chlebki/ )
  • dojrzałe mango
  • szczypta mielonej ostrej papryki/chilli
  • majonez
  • sałata włoska
  • pomidory
  • dowolne warzywa
  • oliwa
  • pieprz i sól

Przygotowanie
  1. Najpierw umyj i osusz mięsko.
  2. Następnie natrzyj je oliwą i posyp łyżeczka soli i pieprzu.
  3. Rozgrzej mocno patelnię i obsmaż mięso z każdej strony (około 2 minuty na każdą stronę).
  4. Zmniejsz trochę ogień i smaż mięso jeszcze 10 minut.
  5. Mango obierz i za pomocą blendera zmiksuj wraz z ostrą papryką i szczyptą soli na gładką masę.
  6. Teraz złóż wszystkie składniki w całość :).
  7. Nam najbardziej smakowała wersja: buła+majonez+sos mango+sałata+pomidor+cebula+dużo mięsa.

Empanadas

Empanadas to takie pieczone (a czasem smażone) pierogi, z różnymi farszami. Je się je na całym świecie, choć każdy kraj posiada swoje charakterystyczne nadzienie. Nam empanadas przytrafiły się w deszczowy dzień w Barcelonie, w argentyńskiej knajpce. Nadzienia różne, wegańskie, wegetariańskie, rybne, mięsne, serowe, a nawet słodkie, czego dusza zapragnie. W domu robiliśmy je wiele razy, ale muszę przyznać, że tym razem wyszły mi idealnie. W końcu znalazłam idealne proporcje na ciasto, tak aby było chrupiące, odpowiedniej grubości, ale nie twarde przy tym.

Dzisiaj wersja chilijska, czyli empanadas de pino – pieczone empanadas z mieloną wołowiną, cebulą, rodzynkami, jajkiem i czarnymi oliwkami. Dwa pozostałe chilijskie klasyki można piec lub smażyć, a nadziane są serem albo owocami morza. W sumie, empanadas nadziać można wszystkim, szpinakiem, suszonymi pomidorami, brokułami, różnego rodzaju serami, tuńczykiem, łososiem, chorizo, ziemniakami, batatami, a nawet i kaczką.

empanadas

Składniki
Czas przygotowania: 60 minut + 20 minut pieczenia
Ciasto:
  • 250 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 80 ml oliwy z oliwek
  • 80 ml wody
  • niewielka ilość mąki (do posypania blatu)
  • 1 jajko (do posmarowania wierzchu empanadas)
Farsz:
  • 250 g mielonej wołowin (np. krzyżowej)
  • cebula
  • garść rodzynek
  • garść oliwek czarnych
  • 1 jajko ugotowane na twardo
  • szczypta ostrej papryki
  • łyżeczka słodkiej papryki
  • pół szklanki bulionu lub wody
  • sól i pieprz

Przygotowanie
Ciasto:
  1. W misce umieść mąkę i sól, dodaj wodę i oliwę i całość zagnieć.
  2. Gdy uformuje się kulka, możesz przenieść ciasto na blat, aby dokładnie je wygnieść. Zagniataj około 10 minut, aby ciasto było sprężyste.
  3. Zawiń ciasto w folię i odstaw na godzinę na bok (nie do lodówki).
Farsz:
  1. Na patelni podsmaż posiekaną cebulę, gdy się zeszkli dodaj wołowinę i smaż kilka minut.
  2. Dodaj przyprawy, rodzynki i oliwki.
  3. Farsz przełóż do miski i gdy przestygnie dodaj do niego bulionu. Całość lekko zagnieć ręką, dzięki temu mięso będzie bardziej wilgotne.
  4. Na koniec dodaj posiekane jajko i całość wymieszaj.
Empanadas:
  1. Rozwałkuj ciasto.
  2. Wytnij z niego spore koła (ja użyłam do tego miseczki).
  3. Nakładaj farsz i sklejaj boki.
  4. Na końcu posmaruj pierogi roztrzepanym jajkiem.
  5. Piecz około 20 minut w nagrzanym do 200°C piekarniku (góra/dół), aż będą złociste :).

 

Pastel de choclo

Pastel de choclo, nazwa sugeruje ciasto kukurydziane, choć dla nas to nic innego jak zapiekanka mięsna z kukurydzianą czapą. Nadzienie jest bardzo podobne do kubańskiego picadillo, z tą różnicą, że nie zawiera pomidorów, a do przyprawienia używamy kuminu. Pastel de choclo jest daniem na pełnej bogatości, na warstwie mielonego mięsa wołowego, ląduje gotowana pierś z kurczaka (taka z rosołu jest idealna), ugotowane jajko, a całość przykrywa się zmiksowaną kukurydzą (niby świeżą, ale puszkowana też się nada – co zrobić w kwietniu) i posypuje cukrem.

Pastel de choclo jest jednym z tych dań, które równie dobrze smakuje następnego dnia, podgrzane w piekarniku. Pyszne, mięsne nadzienie przegryzie się lepiej z rodzynkami i oliwkami, a czapa z kukurydzy będzie jeszcze bardziej chrupiąca. Nic tylko szamać.

Oryginalnie danie przygotowuje się w glinianym naczyniu pocillo, ale w zwykłym glinianym, żaroodpornym czy metalowym na pewno też Wam wyjdzie :). Myślę, że gdybym zbierała wszystkie tego typu sprzęty, nie miałabym dojścia do kuchni, więc trzeba iść na ustępstwa.

Pastel de choclo

Składniki
Czas przygotowania: 60 minut
  • 6 kolb kukurydzy świeżej (albo 400 g puszkowanej od biedy)
  • 0,5 kg mięsa wołowego, mielonego (raczej chudego – krzyżowa, rozbef)
  • 2 cebule
  • ugotowana pierś z kurczaka
  • 2 jajka (1 ugotowane i jedno surowe)
  • łyżka masła
  • 150 g oliwek czarnych
  • 50 g rodzynek
  • szczypta mielonej ostrej papryki
  • szczypta kuminu
  • sól i pieprz
  • łyżka cukru
  • oliwa do smażenia

Przygotowanie
  1. Na początek szykujemy mięsne nadzienie.
  2. Posiekaj cebulę i zeszklij ją na oliwie.
  3. Dodaj zmieloną wołowinę i podsmaż przez kilka minut.
  4. Dodaj pokrojone na połówki oliwki, rodzynki, paprykę, kumin, pieprz i sól, całość wymieszaj i jeszcze chwilę duś. Po czym zdejmij z ognia.
  5. Zetnij nasiona z surowych kolb, albo odsącz puszki.
  6. Przełóż kukurydzę do blendera, dodaj masło, jajko surowe, sól i pieprz i całość zmiksuj na gładką masę.
  7. W naczyniu do zapiekania umieść mięsko, na nim połóż rozdrobnioną na nieco mniejsze kawałki pierś z kury i połówki jajka (tego ugotowanego).
  8. Wszystko przykryj papką kukurydzianą (szczelnie dociskając masę do krawędzi).
  9. Po całości sypnij cukrem.
  10. Wstaw zapiekankę do nagrzanego do 180°C piekarnika (góra/dół).
  11. Piecz 25-30 minut, a na ostatnie 10 minut dołącz grillowanie z góry, aby cukier się ładnie skarmelizował.
  12. Smakowitego :).

 

 

Krem z awokado

Po krótkiej przerwie wracamy do kuchni. W tym tygodniu dotarliśmy do Chile. Ciekawy kraj. Długi na kilka stref klimatycznych, posiada góry nad morzem, no i podobno bardzo jesteśmy tam lubiani. Nic tylko pojechać i sprawdzić.

Kuchnia chilijska, ze względów historycznych, pełna jest hiszpańskiego klimatu. Flany, owoce morza, ziemniaczki, pikantna papryka, ale przede wszystkim kukurydza, choć to Hiszpanie są wdzięczni za nią Chile. Niestety jeszcze nie uświadczymy u nas całych, świeżych kolb, ale postaram się przybliżyć przepisy z Chile i tak je poprzekształcać, co by i zimą dało się zjeść Pastel De Choclo czy Humite.

Na początek coś lekkiego. W Chile znajdziemy mnóstwo owoców i warzyw, pozornie pochodzących z różnych części świata, zarówno nasze swojskie borówki czy maliny, jak i awokado czy figi. Ze znalezieniem awokado nie powinien nikt mieć problemu, dlatego proponuję najprostszy na świecie krem z awokado, a jako mięsne uzupełnienie smażone krewetki.

Krem z awokado
Krem z awokado
Składniki
Czas przygotowania: 20 minut
  • 1 litr bulionu warzywnego (mięsny jest za intensywny)
  • 4 dojrzałe, miękkie awokado
  • cytryna
  • posiekana pietruszka
  • 250 g krewetek
  • masło do smażenia
  • 3 ząbki czosnku
  • chilli w płatkach
  • sól i pieprz

Przygotowanie
  1. Na suchej patelni upraż w skorupce 1 ząbek czosnku do miękkości.
  2. Obierz awokado (najlepiej wyciągnąć je ze skórki łyżką) i pozbądź się pestki.
  3. Wrzuć posiekane awokado i sprasowany czosnek do gorącego bulionu i całość zmiksuj.
  4. Dopraw do smaku cytryną, pieprzem i solą oraz pietruszką.
  5. Krewetki obierz i podsmaż na maśle wraz z posiekanym czosnkiem. Wystarczy kilka minut.
  6. Nalej zupę, dodaj krewetki i całość posyp płatkami chilli.
  7. Gotowe :).